Najczęściej fotografowany przystanek autobusowy w Petersburgu nie znajduje się w żadnym przewodniku. To zwykłe zadaszenie na nabrzeżu Miklukho-Maklaya, na zachodnim krańcu osuszonego terenu na Wyspie Wasiliewskiej: szklana tylna ściana, poręcz z żółtymi oznaczeniami za nią, a potem nic poza Zatoką Fińską i niebem. Zdjęcie działa, bo za przystankiem naprawdę nic nie ma. Oto co to za miejsce, jak się tam dostać i kiedy przyjść dla światła.
Co to jest
„Namyw” to nowe osiedle zbudowane na ziemi odebranej zatokom na zachód od historycznej części Wyspy Wasiliewskiej. Jego ulice noszą imiona odkrywców: Aleja Kruzensterna, ulice Lisiańskiego, Czeluskinów i Czirikovów, Bulwar Gołownina. Bezimienna droga wzdłuż wody, od węzła Zachodniej Obwodnicy Wysokościowej do ulicy Czeluskinów, w grudniu 2021 roku została nazwana Nabrzeżem Miklukho-Maklaya. Biegnie wzdłuż samego skraju osuszonego terenu, z zabudowaniami za plecami, więc z chodnika widać otwartą wodę bez budynków w kadrze.

Sam przystanek „Nabierieżnaja Mikłucho-Makłaja” oficjalnie pojawił się 1 listopada 2025 roku, kiedy miejski zarząd transportu przedłużył dwie linie autobusowe, 168 i 220, do nabrzeża i dodał cztery nowe przystanki wzdłuż Alei Kruzensterna i ulicy Czirikovów. Zadaszenie wychodzi w stronę miasta szklaną ścianą w kierunku zatoki, i w ciągu kilku miesięcy stało się wiralem jako „przystanek z widokiem na morze”. Jesienią 2025 roku nabrzeże było jeszcze w budowie, a autobusy zawracały na ulicy Czirikovów, więc starsze filmy mogą pokazywać inny widok.
Dojazd
Najbliższe metro to Primorskaja (zielona linia), około trzech kilometrów w linii prostej lub około czterdziestu minut pieszo przez nowe bloki. Najprościej autobusem **168** z dworca autobusowego ulica Nalicznoj, obok metra Primorskaja, do jego krańcowego przystanku „Nabierieżnaja Mikłucho-Makłaja”, przez Aleję Kruzensterna i ulicę Czirikovów. Z Wyspy Krestowskiej i od strony Pietrogrodu, autobus **220** kończy trasę na tym samym przystanku. Krańcowy przystanek to ten ze zdjęć: wysiądź, odwróć się w stronę wody i jesteś w kadrze. Rozkłady obu linii zmieniły się w maju 2026 roku, więc sprawdź aktualne odstępy w aplikacji nawigacyjnej.
Taksówką lub transferem podaj kierowcy „Nabierieżnaja Mikłucho-Makłaja, krańcowy przystanek autobusu 168”: na nabrzeżu nie ma jeszcze adresów ulic, a bez wskazówki zostaniesz wysadzony przy najbliższym budynku na Alei Kruzensterna. Samochodem zjedź z Zachodniej Obwodnicy Wysokościowej na osuszony teren Wyspy Wasiliewskiej; parking jest na ulicy wzdłuż nabrzeża i jest go mało w weekendowe wieczory.
Kiedy fotografować
Zatoka leży na zachodzie, więc światło jest tu wieczorne. Na godzinę przed zachodem słońca słońce chowa się prosto w wodzie za szkłem, a zadaszenie staje się czarną ramą wokół nieba; podczas Białych Nocy rozciąga się to na dwie lub trzy godziny miękkiego światła. Poranki są spokojne i puste, bez odblasków na szkle, co odpowiada tym, którzy nie lubią kolejek: w pogodny wieczór ludzie ustawiają się w kolejce do zdjęcia. Zachmurzony dzień też się sprawdzi, gdy szare niebo i szara woda zlewają się, a zadaszenie wisi w pustce. Jedno, czego zawsze jest pod dostatkiem, to wiatr: nabrzeże jest otwarte na zatokę, weź kurtkę nawet latem.
Fotografuj z dalszej strony chodnika, lekko kucając, aby horyzont przebiegał przez środek szklanej ściany, a poręcz z żółtymi oznaczeniami znajdowała się w dolnej jednej trzeciej części. Telefon wystarczy; jeśli używasz szerokokątnego obiektywu, trzymaj piony prosto, ponieważ rama jest prostokątna, a jakiekolwiek przechylenie będzie widoczne.



