Dwa wielkie muzea sztuki w Saint Petersburgu dzieli zaledwie dziesięć minut spaceru, a podczas krótkiego wyjazdu trzeba wybrać jedno z nich. Różnica nie tkwi w rozmiarze ani prestiżu – chodzi o tematykę.
Ermitaż to światowa sztuka w pałacu cesarskim. Muzeum Rosyjskie to wyłącznie sztuka rosyjska.
Czym właściwie jest każde z nich
Ermitaż oferuje dwie atrakcje naraz. Po pierwsze, sam Pałac Zimowy: paradne schody, sale tronowe, parkiety i złocenia – cesarska rezydencja jako eksponat sama w sobie. Po drugie, kolekcja: włoscy, holenderscy i hiszpańscy mistrzowie, antyk, Egipt, a po drugiej stronie placu w Budynku Sztabu Generalnego – impresjoniści wraz z Matisse’em i Picassem.
To prowadzi nas do kluczowej cechy Ermitażu: jest ogromny i wyczerpujący. Około dwóch i pół kilometra reprezentacyjnych sal, a po dwóch godzinach oko przestaje rozróżniać poszczególne obrazy. To nie muzeum, które da się „zaliczyć” – to miejsce, przez które trzeba wybrać trasę.
Muzeum Rosyjskie gromadzi największą na świecie kolekcję sztuki rosyjskiej, od ikon po awangardę. Znajdują się tu obrazy, które każdy Rosjanin zna od dziecka: „Ostatni dzień Pompejów” Briułłowa, „Dziewiąta fala” Ajwazowskiego czy „Burłacy na Wołdze” Riepina. Główny budynek, Pałac Michajłowski, również robi wrażenie, ale nie przytłacza: sale są ludzkich rozmiarów, trasa przejścia jest czytelna, a tłumy znacznie mniejsze.
Podobnie jak Ermitaż, Muzeum Rosyjskie zajmuje kilka budynków – oprócz Pałacu Michajłowskiego są to Pałac Marmurowy, Pałac Stroganowów i Zamek Świętego Michała. Bilety są oddzielne, więc przed wyjściem sprawdź, który adres cię interesuje.
Które z nich ci odpowiada
Pierwszy raz w Saint Petersburgu, jedno muzeum na cały wyjazd. Ermitaż – nie dlatego, że jest lepszy, ale dlatego, że łączy w sobie pałac i muzeum, dwie esencjalne atrakcje Petersburga w jednym budynku.
Byłeś już w Luwrze, Prado, National Gallery. W takim razie Muzeum Rosyjskie. Widziałeś już malarstwo europejskie; Bryułłowa czy Riepina – prawie na pewno nie.
Podróżujesz z dziećmi. Muzeum Rosyjskie. Jest mniejsze, spokojniejsze, a obrazy narracyjne, jak „Ostatni dzień Pompejów”, przyciągają uwagę znacznie bardziej niż enfilada złoconych sal.
Nie lubisz tłumów. Muzeum Rosyjskie, bez wahania. W sezonie Ermitaż przepuszcza gęsty strumień zwiedzających jedną i tą samą trasą reprezentacyjną.
Przyjechałeś dla impresjonistów. Ermitaż – ale Budynek Sztabu Generalnego po drugiej stronie Placu Pałacowego, a nie Pałac Zimowy. Jest też spokojniejszy i wygodniejszy niż główny budynek.



